strona główna arrow varia arrow Jak służyć Ojczyźnie

Czy z debat organizowanych przez Instytut Sobieskiego może się wyłonić pożądany kształt przyszłej Polski?


Jak służyć Ojczyźnie


Kongres „Polska Wielki Projekt”, organizowany w tym roku po raz drugi (jego pierwszą, planowaną w 2010 roku edycję w związku z tragedią smoleńską odwołano), miał dwie odsłony. W kwietniu panel dyskusyjny poświęcony konsekwencjom Smoleńska dla kondycji naszego państwa odbył się w Warszawie, podczas gdy uczestnicy debaty w Krakowie zastanawiali się nad możliwością uprawiania polityki, która mogłaby sprzyjać sięganiu Rzeczypospolitej raczej po status regionalnego przywódcy niż państwa-klienta europejskich metropolii.

Majową część kongresu, przeprowadzoną w dogodniejszych niż przed rokiem terminach pod hasłem „Dialog – wizja – alternatywa”, skoncentrowano wokół problematyki społeczno-gospodarczej, nie zaniedbując wszakże sfery polityczno-ideowej oraz kulturowej. Znaczne zróżnicowanie tematyczne oraz właściwy
dla debat organizowanych przez Instytut Sobieskiego bogaty zestaw panelistów praktycznie uniemożliwia przedstawienie pełnego programu kongresu w krótkiej nocie informacyjnej.

Dość powiedzieć, że o socjotechnice, która doprowadziła do obecnego podziału wśród Polaków, dyskutowali prof. Zdzisław Krasnodębski, dr Tomasz Żukowski, Bronisław Wildstein i Rafał Ziemkiewicz, a odpowiedzi na pytanie o „właściciela polskiej literatury” szukali m.in. Andrzej Horubała, Maciej Urbanowski oraz Andrzej Waśko. Laureatem nagrody im. Lecha Kaczyńskiego, ogłaszanej podczas trwania kongresu, został pisarz, malarz, reżyser teatralny i filmowy Lech Majewski (rok temu otrzymał ją kompozytor Wojciech Kilar).

Organizatorom tegorocznej edycji kongresu, co podkreślał Jan Filip Staniłko,
szło przede wszystkim o pokazanie, że dla obecnego sposobu sprawowania władzy
w Polsce naprawdę istnieje alternatywa. Z tej perspektywy, najciekawsza wydaje się dyskusja, w której wzięli udział prawnik Joanna Potocka, historyk Andrzej Nowak,
filozof Ryszard Legutko oraz socjolog Andrzej Zybertowicz. Mec. Potocka pytała
o realny zakres swobód obywatelskich, prof. Legutko zajął się kondycją polskich elit,
a prof. Nowak akcentował znaczenie naszego dziedzictwa narodowego. Natomiast Andrzej Zybertowicz sporządził diagnozę społecznej pułapki, w jakiej Polacy utkwili
z powodu źle przeprowadzonej po roku 1989 tzw. transformacji ustrojowej.



Co ważniejsze, prof. Zybertowicz na opisie tej pułapki nie poprzestał, lecz zaproponował drogę wyjścia, pokazując jak harmonizować stosunkowo liczne już w skali kraju, lecz rozproszone „archipelagi polskości”. Bazą społeczną obecnego stanu rzeczy jest wspólnota strachu przed lustracją polityczną i majątkową – dowodził socjolog
z Torunia, szukając odpowiedzi na pytanie, kto i dlaczego głosuje na „system III RP”. Oprócz osób, które mają realne powody, żeby się bać sprawnego, praworządnego
i sprawiedliwego państwa, jest także wiele zupełnie niepotrzebnie przestraszonych wizją lustracji oraz utraty nielegalnie zdobytych majątków – przekonywał.

Słuszny postulat, żeby podjąć próbę rozmontowania tej koalicji lęków i obaw przed konieczną dla Polski zmianą, prof. Zybertowicz połączył z sugestią zaniechania lustracji, która rodzi dziś większe polityczne koszty niż dostarcza korzyści. Postulował też ogłoszenie majątkowej abolicji. Z perspektywy starań o poszerzenie elektoratu
w kolejnych wyborach brzmi to dość racjonalnie, ale będzie chyba trudne do przyjęcia dla tych wszystkich, którzy negatywnych skutków przekształceń strukturalnych
i własnościowych boleśnie doświadczyli na własnej skórze, płacąc nieraz cenę zmarnowanego życia zawodowego, osobistego czy rodzinnego.

„Tygodnik Solidarność” nr 22, z 25 maja 2012