strona główna arrow varia arrow Błogosławiony kapelan Solidarności

Przygotowana i oddana do rąk czytelników przez Wydawnictwo
Biały Kruk
opowieść o życiu, męczeńskiej śmierci i obecności księdza
Jerzego Popiełuszki w naszej zbiorowej pamięci rozwija się dwutorowo.

Błogosławiony kapelan Solidarności

Pobeatyfikacyjna procesja z relikwiami księdza Jerzego w drodze do wilanowskiej Świątyni Opatrzności Bożej_fot. Marcin Bujak

Album pod znamiennym u progu lata 2010 tytułem „Prawy i sprawiedliwy”, obok biograficznego szkicu pióra Jolanty Sosnowskiej, jest obszernym wyborem zdjęć miejsc, osób, świątyń i zdarzeń, które w życiu najpierw Alka Popiełuszki, później
Księdza Jerzego, duszpasterza hutników, kapelana związkowców z „S”, dziś orędownika słusznych praw ludzi pracy przed Obliczem Pana, odegrały istotną rolę.

Zasadnicza część ikonografii jest dziełem znanego krakowskiego fotografika Adama Bujaka, który swym zdjęciom dokumentującym pontyfikat Jana Pawła II
potrafił nadać wymiar duchowej głębi oraz niekwestionowany walor artystyczny. Podobnie zresztą jak reportażom, często o charakterze religijnym, z różnych części świata. Oczywiście, nie wszystkie zdjęcia w tym albumie są jego autorstwa. Sporo pochodzi z archiwum przy stołecznej parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu.
Kilka z wykorzystanych w książce fotografii zrobił też Marcin Bujak, syn artysty.

Chyba najmniej znana jest dokumentacja fotograficzna ze wsi Okopy i jej okolic, czyli rodzinnych stron księdza-męczennika, których dyskretną urodę obiektyw Bujaka umiejętnie wydobywa. Ten zakątek Białostocczyzny, pełen nostalgicznych, surowych pejzaży, od wieków pozostający siedliskiem ludzi ciężkiej pracy, surowych zasad
i głębokiej wiary, dziś niestety pustoszeje. Ale patrząc na zastygłe w czasie kształty domostw, kapliczek czy przydrożnych krzyży, czytając o życiu codziennym rodzin Gniedziejków i Popiełuszków zaczynamy lepiej rozumieć, skąd się wzięły żarliwość, niezłomność, prostota, które wyniosły Księdza Jerzego na ołtarze.

Fotografie z czasów heroicznej posługi gnębionym przez wojskowy reżim związkowcom pokazują Księdza Jerzego wśród ludzi: msze dla pracowników Huty Warszawa, dla słuchaczy stołecznej Wyższej Szkoły Pożarnictwa, słynne msze za ojczyznę. Towarzyszy temu zasłuchanie w ludzkie sprawy: widzimy kapłana z Barbarą Sadowską, podczas pogrzebu jej syna Grzesia Przemyka, z ks. Henrykiem Jankowskim
i Lechem Wałęsą, z ks. Józefem Majem. Później oglądamy zdjęcia z ostatniej mszy
w Bydgoszczy, w pięknym kościele Świętych Polskich Braci Męczenników. Tama
we Włocławku i wstrząsające dokumentacja pośmiertna. Pogrzeb, który stał się
wielką manifestacją niezgody na zło komunizmu.

Pamiętna scena modlitwy papieża-Polaka u grobu zamordowanego kapłana. Kardynał Ratzinger. Wiceprezydent USA Bush. Pułkownik Kukliński. Ks. Peszkowski, kapelan rodzin katyńskich. Dowody rosnącego kultu. Zdjęcia ze świetnie urządzonego muzeum. Aż po dokumentację z czerwcowych uroczystości beatyfikacyjnych. Dodam jeszcze tylko, że patronat honorowy nad albumem poświęconym bohaterskiemu duszpasterzowi ludzi pracy objęła, co nie powinno dziwić, Komisja Krajowa „S”.


„Prawy i sprawiedliwy. Życie i męczeństwo błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki”. Adam Bujak – fotografie, Jolanta Sosnowska – tekst. Wydawnictwo Biały Kruk, Kraków 2010.

„Tygodnik Solidarność” nr 31, z 30 lipca 2010