strona główna arrow na gorąco arrow Poeta kłamie? Poeta zapomniał?

3 grudnia 2009

Poeta kłamie? Poeta zapomniał?

Rafałowi Grupińskiemu wszystko się pomyliło. (Pikantne szczegóły w Oświadczeniu Andrzeja Arseniuka, rzecznika prasowego IPN). Poetyzowanie z doradztwem politycznym apolitycznemu premierowi. Poznańska akuratność z politykierską konfabulacją. Rzeczowe argumenty z interesownym doktrynerstwem. Twórcza wizyjność z kłamliwą ideologizacją. Chwalebna przeszłość „Czasu Kultury”
ze sromotną teraźniejszością „Momentu Trzymania Władzy”.

Poeta z Poznania miał zapewne rozpocząć nawałę ogniową w związku z planowanym przez jego politycznych przyjaciół frontalnym atakiem na Instytut Pamięci Narodowej. Sprytnie, jak na poznańczyka przystało, postanowił zabezpieczyć się przed zarzutami
o polityczny charakter ataku. I walnął z grubej berty:


„(…) Instytut Pamięci Narodowej praktycznie przegapił cały ten rok, co wyraźnie wskazuje, że nie odgrywa ustawowej roli, jaką powinien odgrywać. I to jest – obok politycznych – jeden z najpoważniejszych zarzutów wobec obecnego kierownictwa instytutu”.

Grupiński palnął z rozmachem, jak przystało poecie, który zaledwie dwa dni wcześniej
w Bibliotece Narodowej promował swój nowy zbiór wierszy pod znamiennym tytułem „Uspokojenie”. Idealnie kulą w płot. Może jednak Platon miał rację, myśląc swoje
o poetach w polityce?