strona główna arrow na gorąco arrow Rodzajowo, czyli deus meus kosmateus

22 lipca 2009

Rodzajowo, czyli deus meus kosmateus

Klient do ekspedientki w spożywczym:

– Poproszę o tuzin bułek.

– To znaczy ile?

– Tuzin, czyli pierwiastek drugiego stopnia z grossa.

– Co?!

– No już dobrze, niech będzie jedna piąta kopy.

– Kopy? A co to jest kopa?

– Jak to co? Równo cztery mendle.

– ???

– I tego was w szkole nie nauczyli? Toż to czysty antysemityzm!