strona główna arrow na gorąco

12 maja 2008

Strategia rządu Tuska

Posłanka Sawicka wyjawiła przed rokiem przystojnemu zapewne agentowi CBA zręczny plan ostatecznego rozwiązania dotychczasowej służby zdrowia w Polsce i zastąpienia jej systemem lecznictwa niepublicznego. Prywatne kliniki, szpitale, przychodnie – lepiej wyposażone, profesjonalnie zarządzane i urządzone – pozostaną, rzecz jasna, ogólnie dostępne dla każdego obywatela. O ile będzie go na to stać. Będzie też zapewniony wyższy standard usług, pojawią się najnowsze technologie i wysoko specjalistyczne procedury, dołączą najlepsi operatorzy, a w dodatku, da się na tej przemianie nieźle zarobić. Żeby się żyło lepiej. Prywatyzatorom przynajmniej.

Czytaj całość...
 

29 marca 2008

Kronika Dzikich Pól (2)

Uporczywie powtarzane na forach dyskusyjnych i kierowane bezpośrednio
do wierzących w Trójjedynego Boga twierdzenie – że stanowią żywy dowód ciemnoty, ignorancji oraz umysłowych ograniczeń, że pozostają wyznawcami starowiecznych zabobonów i zapewne są nosicielami tzw. ilorazu inteligencji (IQ) poniżej akceptowalnych standardów, musi być (o ile trafnie rekonstruuję intencje autorów takich opinii) przejawem mądrości, postępowości, stanu osobistego oświecenia, tak pożądanej współcześnie tolerancji, a zwłaszcza humanizmu.
Humanizmu socjalistycznego, oczywiście.

Czytaj całość...
 

19 marca 2008

Demokratyczne who is who

Henryk Woźniakowski, broniąc polityki spolegliwego wobec komunistów rządu Mazowieckiego, użył argumentu, który wprawdzie dobrze brzmi, ale jest równie
odległy od prawdy jak Moskwa od Warszawy.

Czytaj całość...
 

18 marca 2008

Dziwi mnie kilka szczegółów

Brendan Fay mnie dziwi. Jeśli jest – jak mówi – katolikiem, a ze swym mężem poznał się podczas niedzielnej mszy, to właściwie powinien być dumny, może nawet szczęśliwy, że ceremonię jego zaślubin z Tomem przypomniano w orędziu prezydenta katolickiej Polski... Prawie dokładnie w piątą rocznicę tego szczęsnego(?) wydarzenia.

Czytaj całość...
 

17 marca 2008

Kronika Dzikich Pól (1)

Kształt przyszłości, przynajmniej w zakresie dominujących norm i reguł, które wyznaczają sposób odnoszenia się do innych ludzi wykuwa się na rubieżach, na kresach, w nowej przestrzeni, gdzie spotykają się przedstawiciele różnych plemion, narodów, kultur, religii, cywilizacji. Od tego, czyje wzorce zwyciężą w tej rywalizacji,
w takim swoistym boju spotkaniowym – bo zderzenia cywilizacji odznaczają się zwykle pewną gwałtownością – zależą późniejsze relacje międzyludzkie. Od tego zależy,
czy będziemy traktować Drugiego jako swego bliźniego, w duchu chrześcijańskiego uniwersalizmu? Czy może jako przeciwnika-konkurenta, którego w rywalizacji o wpływy trzeba pokonać lub wręcz unicestwić? A może jako niewolnika – użyteczne, żywe narzędzie do wykorzystania, najzwyklejszy środek do celu, którym jest czyjś osobisty sukces oraz prosperity, w wymiarze ziemskim, doczesnym.

Czytaj całość...
 

11 marca 2008

Moskiewski uzdrowiciel polskich VIP-ów

Do gabinetu lekarskiego czy salonu zabiegowego może przyjść każdy, podobnie jak
do szewca, krawca czy fotografa. Dlatego też w warunkach konspiracyjnych – wojna, okupacja, stan wojenny – punkty kontaktowe urządzało się właśnie w takich lub podobnych miejscach. Współcześnie, z zasad tego szpiegowskiego elementarza korzystają wszyscy, którzy w swym działaniu niejako z założenia dopuszczają gwałt
na obowiązującym porządku prawnym. Nie dziwi, że tak postępuje światek zorganizowanej przestępczości, ewentualnie obca agentura wszelkiej maści... Gorzej, gdy analogiczny modus operandi staje się udziałem ludzi władzy, służb oraz biznesu,
ze środowisk pozornie całkowicie legalnych i legalistycznych.

Czytaj całość...
 
<< start < poprz. 11 12 nast. > koniec >>

Pozycje :: 177 - 189 z 189