strona główna arrow na gorąco

12 grudnia 2009

Krótki bilans Polski tranzytowej

Złodzieje się nakradli, gangsterzy narabowali. Ci z zagranicy też. Handel, banki, częściowo energetyka są dziś w obcych rękach. O dywersyfikacji dostaw ropy
i gazu nie chce się już pisać. Cementowni, wobec spodziewanego przecież
boomu budowlanego, pozbyliśmy się jeszcze w latach 90. Teraz przyszła kolej
na złoża miedzi...

Czytaj całość...
 

3 grudnia 2009

Poeta kłamie? Poeta zapomniał?

Rafałowi Grupińskiemu wszystko się pomyliło. (Pikantne szczegóły w Oświadczeniu Andrzeja Arseniuka, rzecznika prasowego IPN). Poetyzowanie z doradztwem politycznym apolitycznemu premierowi. Poznańska akuratność z politykierską konfabulacją. Rzeczowe argumenty z interesownym doktrynerstwem. Twórcza wizyjność z kłamliwą ideologizacją. Chwalebna przeszłość „Czasu Kultury”
ze sromotną teraźniejszością „Momentu Trzymania Władzy”.

Czytaj całość...
 

2 grudnia 2009

Palikotyzacja pop-polityki

W wigilię utraty przez Polskę pełni suwerenności państwowej Janusz Korwin-Mikke urządził palenie dwóch flag unijnych przed budynkiem Uniwersytetu Warszawskiego. Wprawdzie okazja była poważna, bo Polska (urealniając sens niemieckiego sloganu propagandowego sprzed roku 1939) dobrowolnie przyjęła status państwa sezonowego, ale samo wydarzenie trudno już tak potraktować.

Czytaj całość...
 

11 listopada 2009

Po co nam Polska

Po co ma istnieć Polska? Prostoduszna, udzielana w dobrej wierze odpowiedź na to pytanie nie nastręcza większych problemów. Polska jest ojczyzną Polaków, stanowi ich naturalne miejsce bytowania na Ziemi. Dlaczego więc miałaby nie istnieć? To prawda, że zasoby naturalne kraju przesądzają o zamożności mieszkających w nim ludzi, ale dopiero istnienie suwerennego państwa sprzyja urzeczywistnianiu wolnościowych, kulturowych i władczych aspiracji narodu.

Czytaj całość...
 

2 listopada 2009

Piewca Tarasa Czuprynki

Kim jest i na kogo gra prezydent Ukrainy Juszczenko? Oto pytanie. Rosjanie, gdy już robią na kogoś zamach z motywów politycznych, to przeważnie skuteczny. Jana Pawła II ochronił potężny szkaplerz wiary. Juszczence toksyczne dioksyny – na szczęście! – mocno pokiereszowały jedynie skórę twarzy. Ale zostawiły również skazę na jego wizerunku politycznym. Choćby dlatego, że badano je per procura, wyłącznie
w jednym laboratorium wiedeńskim. Owszem, Wiedeń trochę się zmienił od czasów opisywanych przez Grahama Greene'a w powieści "Trzeci człowiek". Ale znów nie aż tak bardzo, jak wynika choćby z filmu „Bad timing” (1980) Nicolasa Roega. Nie mówiąc już o spektakularnym końcu Jeremiasza Barańskiego.

Czytaj całość...
 

16 października 2009

Zanim wyłączą prąd

Legalne zaspokojenie roszczeń wegetarianina i kanibala w obrębie jednej społeczności i zintegrowanego systemu norm to najnowsza mrzonka lewicowych konstruktywistów. Tymczasem bez prawa opartego o spójny system wartości, zdolnych stanowić podglebie powszechnie respektowanych norm moralnych, żadne państwo się nie ostoi.

Czytaj całość...
 
<< start < poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. > koniec >>

Pozycje :: 129 - 144 z 180